A.D.: 17 Listopad 2017    |    Dziś świętego (-ej): Waleria, Salomea, Grzegorz

Patriota.pl

Jest rzeczą oczywistą, że ten niezwykle złożony wszechświat
nie może być rezultatem bilionów przypadków i szczęśliwych zbiegów okoliczności. Musi on posiadać swego Stwórcę.
Erik von Kuehnelt-Leddihn, Deklaracja Portlandzka (1)

 
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.

Patriota.pl - Dzieje narodowe

„Ioannes vinces”, czyli chwalebny kres wojen krzyżowych

Drukuj

Tags: Białe plamy | Dzieje narodowe

Na podziękowanie Bogu za to zwycięstwo śpiewano w Rzymie przez długie lata na procesji w każdą rocznicę odsieczy wiedeńskiej hymn, ułożony na wzór Te Deum: Te Ioannem laudamus – Ciebie Jana chwalimy – Ciebie mężnym wyznawamy. – Tobie, walecznemu rycerzowi – Cały Kościół cześć oddawa. – Tobie wszyscy wierni Chrystusowi – Tobie Wenecjanie i Italskie mocarstwa – Tobie Papież i Cesarz – Nieustającym głosem śpiewają: – "Dzielny, dzielny, dzielny – Król Polski! – Pełne są niebiosa i ziemia – Wielkości męstwa twojego".

Więcej…
 

Führer daleko, szeregowcy polscy blisko i gałęzi w lasach nie brak, czyli prawda o „Bromberger Blutsonntag"

Drukuj

Tags: Białe plamy | Dzieje narodowe

Zgodnie z faktami, przebijające się przez Bydgoszcz na Toruń i Inowrocław polskie oddziały 9 i 27 dywizji piechoty zostały przed południem około godz. 10.00 ostrzelane przez dywersantów, rozlokowanych w bardzo wielu punktach miasta. Potwierdzają to zachowane meldunki armii „Pomorze", zwłaszcza zaś 15 dywizji piechoty wielkopolskiej oraz relacje osób cywilnych. Meldunki te i relacje były pełne szczegółów o dywersji w Bydgoszczy. Trzeciego września 1939 r. o godzinie 18.52 oficer operacyjny sztabu armii „Pomorze" meldował Sztabowi Naczelnego Wodza: „w godzinach przedpołudniowych, a raczej południowych niemieckie elementy w Bydgoszczy zorganizowały i wykonały coś w rodzaju zbrojnej dywersji w dużej skali. Bunt ten został krwawo stłumiony".

Więcej…
 

Po trupach bolszewików do niepodległości, czyli manewr znad Wieprza między bajkami

Drukuj

Tags: Białe plamy | Dzieje narodowe

Celem wojny nie jest zginąć za swoją ojczyznę,
tylko sprawić by tamci skurwiele zginęli za swoją...

George Smith Patton


Gdy 17 lutego 1919 r. w rejonie Berezy Kartuskiej i na wschód od Grodna doszło do pierwszych starć wojska polskiego z Armią Czerwoną nie było wątpliwości, że o kształcie wschodniej granicy odradzającego się państwa polskiego zdecyduje konfrontacja zbrojna z opanowaną przez bolszewików Rosją. Bez względu na charakter tego pierwszego kontaktu z bolszewicką armią, wojna z Rosją – ze względu na jej polityczne cele – i tak wpisywała się w logikę wydarzeń rozgrywających się ówcześnie na arenie międzynarodowej. Konflikt był nieunikniony, chociaż ze względu na rozwój sytuacji w samej Rosji, mogło do niego dojść w innym czasie i w innych okolicznościach.

Więcej…
 

"Przelotny deszcz" nad Warszawą, czyli na szlaku bojowym Wyzwoleńczej Ludowej Armii

Drukuj

Tags: Białe plamy | Dzieje narodowe

Dla nienawykłych do dużego miasta ronowców walki w Warszawie były bardzo ciężkie. W ciągu niespełna tygodnia stracili w zabitych i rannych 30% stanu. Stres i straty ludzie Kamińskiego powetowali sobie na mieszkańcach Ochoty. Był to dla nich pierwszy kontakt ze światem zachodnim, z jego dostatkiem, a często nawet komfortem. Niemal natychmiast po przybyciu rozpoczęli rabunki i gwałty. Stworzyli nawet „własny” obóz dla zatrzymywanej ludności na tzw. Zieleniaku. Mieli również na sumieniu kilkaset mordów...

Więcej…
 

Z doktoratem na słowiańskich "untermenschów", czyli żywot bohaterskiego zdobywcy Woli

Drukuj

Tags: Białe plamy | Dzieje narodowe

Opisy Schencka są tak drastyczne, że mogą wydawać się nieprawdopodobne. Zostały one jednak w większości potwierdzone przez historyków. Choćby relacja o zbrodni dokonanej na Woli w ochronce dla prawosławnych dzieci, gdzie Niemcy zatłukli kolbami około pięciuset maluchów. W trakcie pacyfikacji polowego szpitala na Starym Mieście, gdzie Polacy opiekowali się również rannymi Niemcami, dirlewangerowcy wymordowali wszystkich polskich pacjentów. Ranni Niemcy błagali rodaków, by darowali życie Polakom, niestety – bez skutku. Oszczędzono tylko pielęgniarki i lekarza, których jednak później spotkał znacznie gorszy los.

Więcej…
 
Strona 3 z 6
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama


stat4u